STRONA GŁÓWNA


BLOG

>> Tjaaa... wróciłam <<


Cóż, matury, matury i po maturach. Wakacje już się dobrze zaczęły, przynajmniej dla mnie. Składanie papierów na uczelnie - w toku. Ogólnie jedno wielkie obijanie się. Imprezy, nocne eskapady na miasto, spotkania ze znajomymi, nadrabianie zaległości w oglądaniu filmów i czytaniu książek. Nic specjalnego, klasyczne odreagowywanie.

btw. niech mi ktoś da 130 PLN na koncert Placebo? albo może być 250, to i na Franz Ferinand się załapię i Ladytron. [ja chcę do Gdyni ;( na Open'er Festival ;( nawet nerkę mogę sprzedać ;(]
2006-06-12 13:17:32 skomentuj (1)